Archive for the 'flash' Category

Styczeń 12, 2010

Witam wszystkich w nowym już roku (ale nie w nowej dekadzie?).

Drugi zabieram się do tego podsumowania. Chciałem zrobić porządną listę, przyznać nagrody (?) w różnych kategoriach…wrodzone lenistwo stworzyło we mnie coś w rodzaju blokady, która nie pozwala mi pisać sensownych, dłuższych postów:( Będzie za to luźny strumień świadomości, czyli kilka słów o tym, co zrobiło na mnie wrażenie w ubiegłym roku.

Na początek muszę wspomnieć o kilku pozycjach na PSP. Pierwszy raz miałem do czynienia z tą konsolą we wrześniu, czy w dniu, w którym ją kupiłem. Pierwsze pozytywne zaskoczenie, to na pewno God of War i poziom techniczny, jaki ta produkcja reprezentowała. Gameplay też bez zarzutów. Te same odczucia mam w stosunku do Tekkena (Dark Ressurection, w „szóstkę” nie grałem). Ok, ok, wszystko pięknie, ale nie jest to rok 2009.

Z nowości najbardziej spodobało mi się Little Big Planet. Prosta w obsłudze, ale dosyć rozbudowana jeśli idzie o liczbę możliwych do podjęcia akcji. Bardzo odprężająca.

Bardzo spodobał mi się także PixelJunk Monsters Deluxe. Prosty gameplay (klasyczny tower defense), bardzo ładne wykonanie, świetny klimat.

PixelJunk przenosi nas do produkcji niezależnych, wśród których pierwsze miejsce na pewno zajmuje Machinarium. Nie jestem wielkim miłośnikiem przygodówek, tak naprawdę w życiu ukończyłem może ze trzy produkcje z tego gatunku, ale Machinarium mnie urzekło. Klimat, klimat, klimat! Bardzo fajna, choć trochę naiwna fabuła, humor i Grafika (!). Dalej – kolejna przygoda, Time Gentleman, Please!. Na początku trudno było mi uwierzyć, że gra, która tak wygląda może być sprzedawana przez Steam (całe cztery dolce za dwie gry, wow!). Po kilku minutach wątpliwości odeszły. Ta gra miażdży humorem. Dopiero na trzecim miejscu umieściłbym Braid. Bardzo fajny bajer z manipulacją czasem (momentami trzeba się naprawdę nagłówkować), ładna, stylizowana grafika, platformowy gameplay…na papierze wygląda super, ale w praktyce jest „tylko” bardzo dobrze. Nie zrozumcie mnie źle, Braid leży dużo wyżej, niż przeciętne produkcje, ale poprzez ogromny hype spodziewałem się czegoś genialnego.

Kilka słów o mniejszych produkcjach. Największe wrażenie zrobiło na mnie na pewno Don’t Shit Your Pants. 30 sekund, które zmieni wasze życie! Tytuł mówi prawie wszystko, powyższy screen dopowiada resztę. Zagrajcie, jeśli jeszcze tego nie zrobiliście.

Druga krótka produkcja, która zapamiętam na długo, to Every Day The Same Dream. Trochę przygnębiająca, skłaniająca do myślenia…chciałoby się rzucić banałem i powiedzieć: „takich gier często się nie widzi”;)

——————————-

Mało? Mało, ale w sieci znajdziecie dużo podsumowań, które zaprezentują rok 2009 (chociażby TIGSource). w bardziej odpowiedni sposób. Powyżej macie tylko kilka rzeczy z tego okresu, które przychodzą mi na myśl, gdy wspominam ten okres. Pisałem kiedyś o Plants vs Zombies, w podsumowaniu tej gry nie umieściłem i może się to wydawać dziwne, ale po prostu jakoś wyparłem  popcapowego z pamięci. Nie jest to produkcja  o której się myśli długo po wyłączeniu komputera.

box2d_proto

Listopad 13, 2009

Czyli mogłoby-coś-z-tego-być-gdyby-mi-się-chciało. Pierwsze flashowe demo z użyciem Box2D. Budujemy wieżę z tetrisowych klocków, po zrzuceniu wszystkich trzydziestu (losowa liczba, nie doszukujcie się tutaj sensu) zaczynamy od nowa. Rekord musicie sobie zapisać na kartce, jak za czasów ośmiobitowców, bo nie chciało mi się zrobić tablicy wyników. Grafika moja – ten szary prostokąt (podłoga?) będzie snił się wam po nocach. Aha – wysokość zliczana jest dopiero, gdy klocek znajduje się w stanie ‚sleep, więc czasami może to nie działać, gdy wpadnie on w nieskończone oddziaływanie (trzeba się porządnie przyjrzeć, żeby czasami dostrzec ruch).

GRAJ TUTAJ

(po raz pierwszy użyłem uploudu z podejrzanego Zapodaj z racji braku własnego konta na jakimś porządnym serwerze)

Random drop #1 – Flash

Lipiec 20, 2009

Czyli w co warto zagrać w wolnej chwili. Dlaczego „random”? Bo postowane produkcje nie są ze sobą w żaden sposób powiązane. Nie spodziewajcie się także samych nowości, tylko po prostu dobrych gier;)

Na początek moje ostatnie flashowe odkrycia:

Dolphin Olympics 2 – Tony Hawk dla miłośników tytułowych (delfinów – podpowiedź dla tych mniej rozgarniętych w temacie języków obcych) ssaków. Może nie aż tak rozbudowany (i momentami denerwujący), ale nadal ciekawy.

Inside Natures Giants – pomóżmy żyrafie znaleźć pożywienie. ING to typowa produkcja na pięć minut, ale pomysł jest dość inspirujący i warto w nią zagrać chociaż chwilkę.

Use Boxmen – logiczno – platformowe przygody tytułowego Człowieka Kostki (?).  Sam pomysł jest prosty, a gra momentami irytująca (choć to pewnie przez moje braki w kombinatorskich umiejętnościach), ale nadal bardzo ciekawa.

Na razie tyle. Miłej gry.