Archive for Czerwiec, 2009

The Adult/Educational Competition

Czerwiec 28, 2009

Wiem, wiem, kopiowanie wpisów z TIGSource, to trochę pójście na łatwiznę, ale tym razem nic innego nie mogłem zrobić, ponieważ rzecz dotyczy kolejnego compo organizowanego przez ten portal.

Pierwszy raz jest to konkurs podwójny – możemy wybrać jeden z tematów lub nawiązać w swojej grze  do obu. Zasady takie, jak zwykle – dozwolone „clicki”, gotowe engine’y i frameworki. Praca zbiorowa również.

Start: 28. czerwca (czyli chyba dzisiaj)

Koniec: 9. sierpnia

Be crude, be funny, be smart, be sexy, be informative…

Więcej informacji na FORUM

Plants vs Zombies

Czerwiec 18, 2009

Przyznam, że trochę zaniedbałem ostatnio BGB, ale mam na szczęście wytłumaczenie – sesja. Jestem dopiero w połowie, ale korzystając z wolnej chwili, chciałbym podzielić się krótką opinią na temat jednej z niewielu gier, którym w ostatnim poświęciłem dłuższą chwilę – Plants vs Zombies.

Nie będę opisywał rozgrywki, bo w sieci jest sporo filmików i recenzji. W każdym razie, zasady są bardzo proste, a sama gra – bardzo odprężająca. Idealny pożeracz czasu dla pracowników i studentów (jeśli będę się żalił, że egzaminy nie poszły tak, jak chciałem – wiecie jaki jest powód).

Jesteś indie?

Czerwiec 5, 2009

Tym razem będzie bez ładnych obrazków i filmików. Będzie poważnie.

Ostatnie lata w gamedevie to wzrost znaczenia niewielkich, może nawet amatorskich grup developerskich. Każdy gracz zna World of Goo i Braid, nie mówię, że każdy grał, ale mówiło się o tych produkcjach wszędzie. Tutaj właśnie zauważam pewien paradoks: w tym samym „wszędzie” możemy znaleźć głosy na temat coraz większej komercjalizacji rynku gier. Wszyscy developerzy i wydawcy liczą tylko na kasę, która wpływa na ich konto, zapominając o pasji. I tak dalej…Nie podejmę się żadnej konkretnej analizy rynku, bo po prostu nie czuję się na siłach, jednak jeden fakt jest niezaprzeczalny – podział na ‚amatorów’ (cudzysłów, bo na pewno nie jest to do końca pasujące określenie) i tych wielkich sprzedajnych profesjonalistów w pewnych miejscach się zaciera. Oczywiście nie ma co porównywać kosztów produkcji, czy przychodu z gier indie i pudełkowych hitów, ale ten tak zwany hype i tu i tu osiąga podobny poziom. Wiadomo, że niezależni developerzy nie robią dużych prezentacji, nie wykupują czasu antenowego w stacjach TV, są obecni w największych pismach i na blogach. Chyba od czasów „garażowych koderów” w latach 80-tych i na początku 90-tych nie było lepszego okresu dla młodych i zdolnych.

Obok tych niezależnych, często dość eksperymentalnych produkcji stoją casuale. Proste, czasami nawet prostackie gry, w które może zagrać każdy. Ogromny rynek, bardzo duże pieniądze i…paradoksalnie bardzo wymagający odbiorca. Polecam szczegółowe przejrzenie forum serwisów TIGSource oraz swojskiego Gamedev.pl (linki w panelu po prawej), żeby poczytać wypowiedzi casualowych developerów. Zobaczycie, że dobra gra „dla każdego”, to niekoniecznie gra, którą może zrobić „każdy”. I tym filozoficznym akcentem…

Aha – oczekujcie kolejnego numeru WMaga (ponownie zapraszam na gamedev.pl – premiera chyba na początku lipca?). Jeśli nie dam ciała, to znajdzie się w nim trochę głębsze spojrzenie na temat casuali i gier – znowu użyje tego modnego słowa –  indie.

2D Boy Framework + Paperworld trailer

Czerwiec 1, 2009

Chłopaki z 2DBoya wrzucili w sieć swój framework, użyty do prototypowania (i chyba też w końcowej grze) Worl of Goo. Jak sami przyznają, nie ma dokumentacji, nie ma wsparcia – za to w paczce są dwa przykładowe projekty, które powinny pomóc osobom biegłym w pisaniu w C++.

http://2dboy.com/public/framework.zip

I żeby nie było tak nudno – poniżej bardzo miły wizualnie trailer PaperWorld – symulatora (?) miasta stworzonego przez grupke Szwedów na tegoroczne Swedish Game Awards.

Warto przejrzeć także produkcje nagrodzone w tym konkursie.