YOUR DREAMS DID NOT COME TRUE?

Marzec 7, 2010

Ostatnio bardzo mało grałem, zwłaszcza w gry, które wymagają większego zaangażowania. Wiadomo: sesja, później znowu zajęcia na-które-jeszcze-chodzimy-bo-to-dopiero-pierwszy-tydzień i tak dalej. Dopiero ROBOT UNICORN ATTACK przypomniał mi, jak genialne mogą proste flashówki.

Na początku podszedłem do niej trochę wstydliwie. Gra o jednorożcu? Tęcza? WTF? Koledzy ze studiów  trochę się ze mnie podśmiewali. Dzisiaj, tylko chwila nieuwagi prowadzącego zajęcia w laboratoriach komputerowych, a na monitorach studentów natychmiast pojawia się kolorowe logo Unicorna. Spróbuj i ty, spełnij swoje marzenia!

Powracając na moment do rzeczywistości: już we wtorek rozpoczyna się kolejna edycja Game Developers Conference. Programiści, producenci, designerzy, dziennikarze przez pięć dni w San Francisco. Czekamy na materiały, także na te z sesji Indie Games Summit.


Krótką serią…

Luty 11, 2010

Na mocny początek:

Wiem, “było”, “stare” itd.

Od czasu ostatniego wpisu na Warsztacie odbyły się dwie kolejne edycje Compo Unlimited/Combo. Frekwencyjnie – porażka, w drugiej edycji dwie skończone prace, we wczorajszej – tylko moja. Może temat nie przypasował, może termin, może warsztatowicze wolą tradycyjne konkursy (w końcu większość z nich to programiści). Nie mam pojęcia, w każdym razie dla mnie jest to świetna sprawa, sporo można się nauczyć w kwestii planowania i pracy pod presją czasu oraz poznań narzędzia. Poza tym zrobię zrzut ekranu z informacją o tym, że wygrałem trzecią edycję i wkleję sobie do portfolio.


Compo Unlimited

Styczeń 23, 2010

13. stycznia odbyło się pierwsze warsztatowe Compo Unlimited. Jak sama nazwa wskazuje – w tworzeniu gry nie było żadnych ograniczeń, dlatego wybrałem Game Makera. Nie wiem, czy była to dobra decyzja, bo z efektu zadowolony nie jestem, choć zdobyłem największą liczbę punktów w głosowaniu uczestników. Pierwszy raz robiłem coś w takim tempie i bardzo mi się to podoba. Następna edycja odbędzie się 27. stycznia, postaram się wziąć w niej udział, zwłaszcza że czas trwania wydłużony zostanie do trzech godzin.

Prace z pierwszej edycji do ściągnięcia:

http://www.speedyshare.com/files/20323062/Compo_Unlimited_2010-01-13.rar

http://www.sendspace.com/file/lny4t7 (mirror)


Styczeń 12, 2010

Witam wszystkich w nowym już roku (ale nie w nowej dekadzie?).

Drugi zabieram się do tego podsumowania. Chciałem zrobić porządną listę, przyznać nagrody (?) w różnych kategoriach…wrodzone lenistwo stworzyło we mnie coś w rodzaju blokady, która nie pozwala mi pisać sensownych, dłuższych postów:( Będzie za to luźny strumień świadomości, czyli kilka słów o tym, co zrobiło na mnie wrażenie w ubiegłym roku.

Na początek muszę wspomnieć o kilku pozycjach na PSP. Pierwszy raz miałem do czynienia z tą konsolą we wrześniu, czy w dniu, w którym ją kupiłem. Pierwsze pozytywne zaskoczenie, to na pewno God of War i poziom techniczny, jaki ta produkcja reprezentowała. Gameplay też bez zarzutów. Te same odczucia mam w stosunku do Tekkena (Dark Ressurection, w “szóstkę” nie grałem). Ok, ok, wszystko pięknie, ale nie jest to rok 2009.

Z nowości najbardziej spodobało mi się Little Big Planet. Prosta w obsłudze, ale dosyć rozbudowana jeśli idzie o liczbę możliwych do podjęcia akcji. Bardzo odprężająca.

Bardzo spodobał mi się także PixelJunk Monsters Deluxe. Prosty gameplay (klasyczny tower defense), bardzo ładne wykonanie, świetny klimat.

PixelJunk przenosi nas do produkcji niezależnych, wśród których pierwsze miejsce na pewno zajmuje Machinarium. Nie jestem wielkim miłośnikiem przygodówek, tak naprawdę w życiu ukończyłem może ze trzy produkcje z tego gatunku, ale Machinarium mnie urzekło. Klimat, klimat, klimat! Bardzo fajna, choć trochę naiwna fabuła, humor i Grafika (!). Dalej – kolejna przygoda, Time Gentleman, Please!. Na początku trudno było mi uwierzyć, że gra, która tak wygląda może być sprzedawana przez Steam (całe cztery dolce za dwie gry, wow!). Po kilku minutach wątpliwości odeszły. Ta gra miażdży humorem. Dopiero na trzecim miejscu umieściłbym Braid. Bardzo fajny bajer z manipulacją czasem (momentami trzeba się naprawdę nagłówkować), ładna, stylizowana grafika, platformowy gameplay…na papierze wygląda super, ale w praktyce jest “tylko” bardzo dobrze. Nie zrozumcie mnie źle, Braid leży dużo wyżej, niż przeciętne produkcje, ale poprzez ogromny hype spodziewałem się czegoś genialnego.

Kilka słów o mniejszych produkcjach. Największe wrażenie zrobiło na mnie na pewno Don’t Shit Your Pants. 30 sekund, które zmieni wasze życie! Tytuł mówi prawie wszystko, powyższy screen dopowiada resztę. Zagrajcie, jeśli jeszcze tego nie zrobiliście.

Druga krótka produkcja, która zapamiętam na długo, to Every Day The Same Dream. Trochę przygnębiająca, skłaniająca do myślenia…chciałoby się rzucić banałem i powiedzieć: “takich gier często się nie widzi”;)

——————————-

Mało? Mało, ale w sieci znajdziecie dużo podsumowań, które zaprezentują rok 2009 (chociażby TIGSource). w bardziej odpowiedni sposób. Powyżej macie tylko kilka rzeczy z tego okresu, które przychodzą mi na myśl, gdy wspominam ten okres. Pisałem kiedyś o Plants vs Zombies, w podsumowaniu tej gry nie umieściłem i może się to wydawać dziwne, ale po prostu jakoś wyparłem  popcapowego z pamięci. Nie jest to produkcja  o której się myśli długo po wyłączeniu komputera.


2009

Grudzień 22, 2009

Koniec roku się zbliża, więc standardowo wszystkie możliwe portale, serwisy, pisma, blogi (itd.) przygotowują podsumowania. Ja swoje wyskrobię być może po Świętach, a tymczasem zapraszam do przejrzenia zestawienia najlepszych gier i platform  tworzonego przez serwis Metacritic, który zbiera oceny i opinie z opiniotwórczych (?) mediów. Poza standardami w stylu ‘best game on…’, możemy także zobaczyć ile na danej platformie było gier dobrych (decyduje próg średniej oceny), czy listę najlepiej ocenianych gier łączącą wszystkie konsole oraz PC. Niespodzianek większych nie ma, zwłaszcza na szczytach list, może poza najnowszym Street Fighterem jako najlepiej ocenianą produkcją na PC – zwycięski powrót bijatyk na tej platformie?

CZYTAJ TUTAJ

Dopowiem tylko, że ten rok był całkiem udany zarówno dla graczy, jak i dla twórców…ale o tym napiszę więcej (prawdopodobnie) w następnym wpisie.


ATL Remix

Grudzień 11, 2009

Nareszcie mam pretekst, żeby napisać kilka słów o muzyce.

Sieć kablowa [adult swim] od pewnego czasu zajmuje się także wydawaniem płyt przy współpracy ze znanymi labelami (Warp, Ninja Tune, Stones Throw). Większość wydawnictw dostępna jest do ściągnięcia za darmo ze strony [as]. Kilka dni temu ukazała się płyta ATL Remix z remiksami utworów z gry (programu?) Beaterator, który z kolei stworzony został przy współudziale Timbalanda i Rockstar Games (tak, tak!) na PSP i iPhone/iPod Touch. Pisałem o tym na Twitterze, piszę tutaj, bo wśród autorów przeróbek są m.in. Starkey, Flying Lotus, Hudson Mohawke i Drums of Death. Komuś gratuluję gustu.

ŚCIĄGNIJ TUTAJ!

EDIT:

Kolejna darmowa rzecz: epka z pięcioma utworami z Machinarium, jako zachęta do kupna pełnego soundtracku. Bang!


#23

Grudzień 8, 2009

Właśnie ukończyłem krótkie demo Little Big Planet na PSP. Po południu biegnę do sklepu po pełną wersję.


I Heart Japan

Grudzień 3, 2009

Za takie gry.


Kojima & Metal Gear

Grudzień 2, 2009

Jako, że jestem aktualnie w trakcie grania w Metal Gear Acid 2 oraz chwilę po ukończeniu dema MGS: Peace Walker, postanowiłem przyjrzeć się bliżej postaci Hideo Kojimy. Znany głównie z serii, której dwóch przedstawicieli wymieniłem, zaczynał karierę jako pracownik Konami, by później założyć studio Kojima Productions. Dokopałem się (przyznaję, nie było to szczególnie trudne) do kilku ciekawych wywiadów z Hideo, starałem się wybrać materiały dotyczące raczej gamedevu, designu lub produkcji, niż marketingowej gadki na temat konkretnej gry. I tak:

KOJIMA NA GDC 09 (video) – kilka słów na temat produkcji gier plus krótkie wspomnienie o  przyszłych i aktualnych projektach.

PO PREMIERZE MGS 4 – głównie rozmyślania na temat świeżo wydanej gry, ale także tematy typu “design vs business”

KOJIMA & DESILETS – niestety pełen wywiad opublikowany został w japońskim magazynie Famitsu, a tłumaczenia brak. Pozostają tylko wybrane cytaty z rozmowy Kojimy z dyrektorem kreatywnym pracującym nad Assassin’s Creed.

Na koniec mały easter egg z prezentacji systemu operacyjnego Chrome OS (od początku drugiej minuty):


Times

Listopad 22, 2009

Dwa ciekawe teksty, obydwa z internetowych wydań gazet mając w nazwie słowo z tytułu wpisu – Times oraz The New York Times. Pierwszy z nich to krótki głos w sprawie przemocy w grach. Oczywiście w nawiązaniu do Modern Warfare 2. Co warto zaznaczyć, głos dosyć zdroworozsądkowy. Violent video games won’t corrupt anyone.

Drugi artykuł traktuje o tym, czy gry mogą być sztuką i ogólnie o scenie indie. Głównym ‘bohaterem’ tekstu jest Jason Rohrer znany z dość ekscentrycznych poglądów na kwestię designu i gier w ogóle.  Can D.i.Y. Supplant the First Person Shooter?

Ciekawe kiedy tego typu teksty (myślę głównie o drugim z podlinkowanych) będą się pojawiać w polskich pismach…


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.